niedziela, 23 czerwca 2013

Wracam do rzeczywistości, do szarego świata, w którym nie ma niczego. Czemu wracam bo przez ostatnie dwa tygodnie nie miałam z nim kontaktu, a dlaczego. Bo przez 14 dni praktycznie nie rozmawiałam z nikim kogo widzę na co dzień. Warszawa, a potem wymiana. Jednak nie mogę powiedzieć, że żałuje tych chwil, które spędziłam z innymi ludźmi. Było inaczej i chciałabym, żeby tak zostało.... Tak z nimi... Kolejna załamka, kolejne rozkminy co by było gdyby.. Kolejne smutne dni. Ale one już minęły i niech nie wracają. Jest w miarę, ale stabilnie, a to jednak najważniejsze.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz