Hejoł :) Jak mija dzień.? Bo u mnie nawet okej.... Wszystko mnie boli po treningu z kosza... Jeju, a w czwartek mamy powiaty... No. Jeszcze dwa dni, a ja już dzisiaj przeżywam. Ale ja głupia co .?! :) No tak nie obwijając w bawełnę, zależy mi na tym. Bo nie po to od września chodziłyśmy i harowałyśmy na treningach jak za dwóch tylko po to, żeby nam nie wyszło. I dlatego już dzisiaj chodzę cała nabuzowana różnymi emocjami. :) Okej kończę, a tu mam jeszcze dla was mojego ulubionego gracza... A oto przed wami Kobe Bryant - Los Angeles Lakers.!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz